Czasami to chcialoby sie takiego kudlatego ukatrupic ;)) ...
wtedy mi slubny przypomina, ze nie wolno, bo za drogie byly ;D
Co jakis czas ktoremus odbija palma. Tym razem padlo na Wilbiego. Co wieczor jak jestesmy juz jedna noga w lozku, to wskakuje na szafe. I ogolnie nie ma problemu, szafa zaliczna sie do kociego terytorium ale ten gamon nie potrafi z niej potem zejsc. Maly nie ma problemu i po ciemnku skacze w ta i z powrotem jak pchelka. Duzy stoi na szafie i sie buja... a po chwili dodaje to tego pierunskie obrazone wycie obdzieranego ze skory.
Nie mam innego wyjscia jak zapalic swiatlo i pozozmawiac z kudlatym, naklaniajac go przy tym do zejscia, w koncu ma jasno. Nieeee... nic z tego, wtedy sie uklada i glupio jopi. Olanie i zgaszenie swietla powoduje powtorke z rozrywki.
Jak sie w koncu wkurze i wstane, to ucieka na drugi koniec szafy. I moge sobie podskakiwac ile chce... ostatnio gonilam go mopem. Zeby to jszcze raz na jakis czas ale nie, ten sport upodobal sobie wyjatkowo i jak tylko otwieram drzwi z lazienki po kapieli (mojej nie kota) ... to startuje na gore. No nic tylko lep urwac ;)
kochane i tak:)
OdpowiedzUsuńo tak ;))
UsuńHa ha ha. Tak to jest jak się raz pokaże, że się reaguje na kocie żądania. Ja, jak któryś coś wymyśli czego nie chcę (np. wali w nocy twardymi kulkami o postument ściany przy podłodze, a odgłos jest że hej) to staram się to pierwszy i drugi raz przetrwać. Jak widzi, że nie reaguję to daje sobie spokój. Ale jeśli choć raz zareaguję to jestem na przegranej pozycji. Wykorzystuje dan.ą sytuacje kiedy tylko ma ochotę.
OdpowiedzUsuńTrzeba przeżyć - jak okupację :D
miłego
koty dobrze wiedza co musza zrobic zeby dostac to co chca... choc czasami musze przyznac pourywalabym lepki ;)))
UsuńHahaha... klasyczny przykład kota ;)
OdpowiedzUsuńpomyslowe stworzenia ;))
UsuńAż sobie nie chce tego wyobrażać, ale śmiesznie brzmi :) Cwaniak z niego, pewnie po prostu chce się tak bawić ;)
OdpowiedzUsuńWilbi ma syndrom niedopieszczenia ;)) ... on ciagle musi byc w centrum uwagi i domaga sie tego na rozne sposoby :)
UsuńOt cała kocia natura :D
OdpowiedzUsuńJa dziś dzięki mojej mam piekną śliwę na goleniu :/ Boli jak jasna ...
a kota pewnie wcielenie niewinnosci ;)
UsuńSkąd ja to znam;))
OdpowiedzUsuńI zawsze słyszę ten sam tekst od męża;)
Kupiliśmy im nowy Kratzbaum- domek ma od środka cały wyrwany materiał! Po co? Na co? Nie mam pojęcia ale jak takie cos widzę to mam ochote ej przez okno wywalić;)