środa, 28 listopada 2012

o poranku...


Nie zebym mogla sobie pospac jak mam urlop. A skad... futro z syndromem niedopieczczenia melduje sie dosc szybko, glosno i z przytupem. I potem siedzi i sie jopi...

:]

 

22 komentarze:

  1. Człowiek w domu, to przecież po to, żeby wreszcie kotki wypieścić i wybawić :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak... w koncu trzeba wykorzystac jak personel jest w domu ;)

      Usuń
  2. Umarlam z ataku słodkości !!!! Po takim widoku na dzień dobry cały dzień musi być boski, nie ma bata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czesto mam taki widok podwojny... bo obok duzego lepka, sterczy przewaznie mniejszy i tez sie jopi :D

      Usuń
  3. wygląda jakby ubrał rano za luźne futerko i te ocęta proszące "pańcia no...zrób coś " :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łpaiszonki są kochane :D moja nieznosi jak ją po łapulach tykam ,a ja tak czasem z przekory tylytylu ..;) ,a ta oko otwiera , ogonem prach prach na boki ..jak nie przestanę ,to foch ...

      Usuń
    2. o tak... pampuchy sa niedotykalskie :D ... choc Wilbusiowi czesto wszystko jedno, podstawa zeby sie nim ktos zajmowal i dopieszczal, czasami sie smiejemy ze slubnym, ze takiego kota to jeszcze nie widzielismy, co pozwala ze soba takie cuda robic... a Wilbi dalej lezy szczesliwy na pleckach i mruczy jakby mial zaraz odleciec ;)

      Usuń
  4. Boziu, przecież on wygląda jak taka puchata maskotka. Nic, tylko siedzieć i tulić cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się w tych oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jopek jeden, przepiękny, a nożyny najsłodsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zdjecie idealnie przedstawia Wilbiego... tak wlasnie najczesciej wyglada :D

      Usuń
  7. Z ciekawości zajrzałam na Twój "koci" blog. Obejrzałam zdjęcia kociaków i jestem oczarowana ;) Są bardzo rozkoszne ;) Bardzo fajnie opisujesz każde zdjęcie, można sobie wszystko idealnie wyobrazić. Uwielbiam koty i jestem straszna kociarą, niestety alergiczką, wiec nie mogę mieć futrzaka. Może kiedyś kupie Ragdolla, ponoć nie uczulają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspolczuje, szkoda jak sie ma alergie na zwierzaki, bo one sa rozkoszne... Ragdolle tez sa sliczne :) ... z budowy troche podone do brytkow... dosc masywne, tez takie misiaki :)

      Usuń
  8. Hipnotyzer - jak słowo daję :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja brytka budzi mnie w weekend ok. 5 też mi nie da pospać kapke. ;d
    A patrzy się dokładnie jak Wilbi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten wzrok jest rozbrajajacy... wiec nawet nie mozna sie gniewac ;)

      Usuń