piątek, 9 września 2011

popoludnie na szafie...

... czyli ulubiony sposob spedzania czasu przez Wikko :)



Personel ma sprzatanie szafy z glowy, futra wycieraja ja dosc dokladnie. I wlasciwie nie wiem, ze im tam wygodnie, bo przewaznie cisna sie na miekkie ale kto nadazy za kotem ;)





:)

środa, 7 września 2011

to co futra lubia najbardziej...

... oczywiscie zaraz obok jedzenia i tego jak je ktos zabawia :)



A gdy personel wybierze sie na caladniowa wycieczke, to taki obrazek zastaje po powrocie do domu. Jak widac futrzana tesknota trzyma sie w granicach, do tego stopnia, ze nawet nie raczylo towarzystwo oka otworzyc.

sobota, 3 września 2011

no coz...

Tyle mam z moich prob persfazji,
ze stoly nie sluza futrom jako miejsce do lezakowania :]



A Wilbi i tak wie swoje...

sobota, 27 sierpnia 2011

...

Jako milosniczka kota Simona, nie moglam sobie odmowic :) ... glownie oczywiscie chodzilo o kubek hehe... ale notes tez sie przyda a breloczek do kluczy jest po prostu slodki ;)



Produkty z kotem Simona, sa u mnie dostepne na Amazon.de

A przy okazji, jeden z ostatnich filmikow... ogladnelm i pomyslalam... skad ja to znam :D


wtorek, 23 sierpnia 2011

futrom sie przypomnialo...

... ze zeszloroczne upaly spedzaly w wannie :)

A poniewaz od paru dni temperatury w ciagu dnia w cieniu przekraczaja 30 stopni, to futerkowe zrobily sie niemrawe. Nawet jezeli w mieszkaniu mam przyjemne 22 stopnie, to oba staraja sie w ciagu dnia jak najmniej ruszac. Przewaznie leza powykrecane, brzuszkami do gory... i tylko od czasu ktorys otworzy oko i kontrolnie popatrzy dookola.



Od wczoraj oba wizytuja wanne... siedza w niej i sie gapia. I jak tak dalej beda sie gapic to naprawde zafunduje im chlodny prysznic ;) ... ogolnie od przeprowadzki w wannie przesiadywal tylko Wikko, polujac na wode. Wilbar ograniczal sie do przechadzek po brzegu wanny lub proby konsumpcji wody podczas moich kapieli.



:)

piątek, 19 sierpnia 2011

sceny lazienkowe

Po tym jak futra poobserwuja mnie w wannie lub pod prysznicem, posprzataja to co wg nich nalezy sprzatnac i zaczyna im sie nudzic... to zawsze mozna sie zajac soba nawzajem. I rozpoczynaja naparzanie w parach :) ... gdzie przewaznie Wilbi zaczyna podskakiwac a potem dostaje becki od Wikkusia :D








niedziela, 14 sierpnia 2011

na krawedzi

Korek... ukochana zabawka od samego poczatku. W zwiazku z tym, ze w nowej wannie korka nie ma, trzeba bylo zakupic... oczywiscie z lancuszkiem, zeby mozna bylo ciagnac za soba.

Bo dla Wilbiego nie ma lepszej zbawy w lazience jak "sprzatanie" korka
i chowanie go pod lazienkowy chodniczek :]


piątek, 5 sierpnia 2011

adekwatnie do pogody...

... futra spedzily dzien kulajac sie z boku na bok.

Jak widac nie tylko na ludzi ma wplyw ta paskudna jesienna pogoda za oknem. W sumie sie im nie dziwie, tez bym najchetniej ten dzien przespala...



Wikko na ulubionej kanapie, w ulubionej pozycji.



Wilbar na oknie, grzeje brzuszek.