wtorek, 22 stycznia 2013

essen ?!



Czyli nieodlacznie, zarlok towarzyszy mi w kuchni :)



16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. u mnie sa wszedzie... czasami mi sie wydaje, ze mam cale stado a nie dwa ;)

      Usuń
  2. O jaaa! Pacza żebraczo zupełnie jak mój ;) Na dodatek też pewnie wyje jak syrena strażacka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takim wzrokiem wymusiłby ode mnie wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z czasem trzeba sie uodpornic, bo ten maly zarlok ciagle ma taka mine ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ty masz teraz dwa dochodzace, wiec je dopieszczaj :D :D

      Usuń
  5. O ja nie mogę!!! Skąd ja znam to spojrzenie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Tiaaa, znam to... I do tego jeszcze głośne dźwięki typu "auaaaa, auuuuaaaaaaaaa, miaaaaaa, miaaaaa, a-a, auuuuuaaaaaaaa..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie... to ten zebra w milczeniu ;)

      Usuń
  7. Cudne to zdjęcie ;-)
    moje niestety nie chcą tak pozować nawet jak sępia o jedzenie, tylko paszcze prują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozowac to one tez nie chca ;) ale przyzwyczajone do aparatu, bo od malego robie im zdjecia... choc musze przyznac, ze nie jest to latwe... aparat szybko traci ostrosc na futrach ;)

      Usuń