czwartek, 14 lutego 2013

efekt papugi ;)

Kazdy chyba zna efekt motyla... nawet jezeli ogolnie jest to czysto teoretyczny efekt ale dosc znany. 
Ja natomiast mam bardzo czesto do czynienia z efektem papugi.


Na powyzszym zdjeciu mamy typowy przyklad efektu papugi 
= nie wiem o co cho ale tez biore w tym udzial. 

Jak widac na pierwszym planie wiecznie glodny Wikko, probujacy wyludzic cos do jedzenia. W ramach wyjasnienia parsonel byl w trakcie przygotowywania obiadu. Na drugim planie Wilbi... z dosc zdezorientowana mina ale skoro maly cos robi to on tez musi. I to sie dotyczy bardzo wielu zdazen z futerkowego zycia. 
  •  Maly zaliczyl lot na szafe, duzy sie tak dlugo bujal az tez mu sie udalo.
  • Maly czeka w wannie na kapiaca kranowe, duzy tez aczkolwiek ogranicza sie to do siedzenia w wannie i ewentualnego wylizania jej do sucha.
  • Maly sie bawi, duzy tez natychmiast nabiera ochoty.
  • Maly zzera cos srednio przeznaczonego dla kotow, duzy sie tez pcha... bo maly cos je i on tez chce w tym uczestniczyc, aczkolwiek niekoniecznie jesc bo on tylko papuga.
  • Maly wskoczy na parapet (ciagle jestesmy w temacie jedzenia), duzy tez sie za chwile materializuje
  • Maly grzal tylek na pralce, teraz jest spychany przez duzego

I takie przyklady moglabym wymieniac do jutra :]

12 komentarzy:

  1. Może Wilbi jest zazdrosny o Wikko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest kot... zwierzeta nie maja ludzkich emocji :D ... to my mamy potrzebe nazywania wszystkiego ;)

      Usuń
  2. Czy ja tu już nie pisałam komentarza? Najwyżej będą dwa :). Odgapiacza masz cudnego w każdym razie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one sa oba udane... czysta rozkosz :D

      Usuń
  3. A to Ci Wikuś samiec Alfa no :D:D
    Słodziaki dwa ... i te ogonki na końcu zawiniete ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kto by pomyslal... takie male,twarde i zadziorne ;)))

      Usuń
  4. piękne są no! mogłabym siedzieć i patrzeć na nie godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez... obielbiam je obserwowac :D

      Usuń
  5. Koty żyjące z człowiekiem w licznie 2 egzemplarzy zawsze tak robią, u mnie jest tak samo. Najpierw znikąd pojawia się pierwsze za chwile w magicznych okolicznościach pojawia się drugie zazwyczaj zaspane, kompletnie wie wiedza co się dzieję ale też jestem i czekam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym, u mnie jeden papuguje co robi drugi... mimo, ze w pierwszym momencie w ogole go to nie interesowalo :)

      Usuń