niedziela, 28 lipca 2013

Ach ten upal...

 Pomimo tego, ze u mnie w mieszkaniu jest calkiem przyjmnie... to te utrzymujace sie upaly powoduja, ze futra robia sie coraz bardziej niemrawe.


Wilbi potrafi calymi dniami kulac sie z boku na bok. Czasami tylko zaszczyci nas swoja obecnoscia, zeby z nami pogadac. Wtedy oczywiscie nadaje 30 minut bez przerwy i jakby mogl, to by nam na glowe wlazl ale na szczescie reszta dnia wyglada to tak jak na zdjeciach. 


:)

15 komentarzy:

  1. U nas jest podobnie. W domu chłodno, jednak Dziubul zaszywa się gdzieś i tak sobie drzemie do popołudnia.
    Wilbi przepiękny.
    Czy na obydwu zdjęciach jest tylko on? Ja ich czasami nie rozróżniam, bo są jak dwie krople wody. Te same pyszczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to tylko Wibli :) ... Wikko jest drobniejszy ale jednak najlepiej widac jak kolo siebie siedza :)

      Usuń
  2. Ależ ci puchaci wyrośli !!! (w porównaniu do zdjęcia w tle ). Przystojniaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako maluchy to byly niesamowite rozkoszniaki :D

      Usuń
  3. U nas też koty leżą jak długie, ale w ogrodzie - nie rozumiem ich, bo w domu jest chłodniej, ale one i tak wolą smażyć się na zewnątrz :)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę być kotem. Chcę się wywalać byle gdzie brzucholem do góry i mieć wszystko w puchatym nosie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo czesto mam podobne mysli ;)

      Usuń
  5. Jakie słodkie tylne łapki na drugim zdjęciu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam jak kot sie przeciaga i rozczapierza lapki ;)))

      Usuń
  6. ha ha ha moje koty tez przeciaga paluszki u lapek jak to smiesznie wyglada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja te paluszki uwielbiam... jakbym mogla to bym wytarmosila ;)))

      Usuń
  7. rozczapierzone paluszki kocham :D

    OdpowiedzUsuń