środa, 14 grudnia 2011

towarzysko...

... futerkowe ogladaly ze mna wczoraj serial w telewizji :)



Wilbar jak zwykle w wersji luzak, Wikko spiety i gotowy.

:)

12 komentarzy:

  1. mój właśnie leży koło mnie w łóżku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Są niemożliwe ! oba
    Ale poza Wilbusia mnie rozwaliła :D Nie to , ze moja tak nie lezy ,ale nie ma śmiałości na kanapie hehehe

    OdpowiedzUsuń
  3. Wilbar przybiera nieziemskie pozy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Futra sa boskie:)
    Pozdrawiam
    Marta- miłośniczka wszystkich kotów.
    P.S bloga przeczytałam jednym tchem, czasem ze smiechu nie wyrabiałam:) Cudownie wiedziec, ze ludzie maja w sobie tyle miłości do wszelakich zwierzaków! Dzięki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko boska, przez moment myślałam, ze to zdjęcie jest potraktowane fotoszopem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. sauria80,
    bo koty sa towarzyskie ;)

    Marta Wyszkowska,
    mi tez ;D na zywo wyglada to jeszcze lepiej :)

    Mami,
    bo Wilbi to ogolnie bezczelny kot ;)

    Viollet,
    o tak jest w tym mistrzem :D

    Marta,
    milo mi :) zwierzeta sa kochane... wszystkie i wszystkim sie nalezy im sie szacunek i dobre traktowanie :)

    Anonym,
    hehe... nie :) to zdjecie z iphona, wiec kompletnie bez obrobki... ten kota po prostu tak ma :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ten kota... jak ja to napisalam hehe...

    OdpowiedzUsuń
  8. Się uśmiałam ;)... :) Świetni są ;). Miny mają jakby wiedziały, że za chwilę o nich napiszesz :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. abigail,
    bo one do aparatu to juz sie przyzwyczaily ale jak sie zblizam z iphonem to sie wtedy glupio gapia ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Obśmiałam się jak norka. Kochane są. Obydwa.
    nougatina

    OdpowiedzUsuń