19.12.2011
Obiad za nami do kolacji daleko hmmm...
W domu pojawil sie obcy, nie wiem skad i kiedy. Spalem... dlugo spalem a jak wstalem to juz tam byl... pare razy z lapy dostal... duzy ale mieczak. Obcy sie blyszczy i rozne rzeczy sie tam bujaja, chetnie bym sie z bratem temu blizej przyjrzal ale personel nie pozwala... bezczelny pfff...
Obcy ogolnie niegrozny, blizszy kontakt uniemozliwiony. Trzeba poczekac, personel kiedys sie znudzi i przestanie nas obserwowac. A przez ten czas to my popilnujemy obcego, bo kto wie co on tam ma w planach. Nigdy nic niewiadomo...

pozostaniemy czujni
W&W
:)
Obiad za nami do kolacji daleko hmmm...
W domu pojawil sie obcy, nie wiem skad i kiedy. Spalem... dlugo spalem a jak wstalem to juz tam byl... pare razy z lapy dostal... duzy ale mieczak. Obcy sie blyszczy i rozne rzeczy sie tam bujaja, chetnie bym sie z bratem temu blizej przyjrzal ale personel nie pozwala... bezczelny pfff...
Obcy ogolnie niegrozny, blizszy kontakt uniemozliwiony. Trzeba poczekac, personel kiedys sie znudzi i przestanie nas obserwowac. A przez ten czas to my popilnujemy obcego, bo kto wie co on tam ma w planach. Nigdy nic niewiadomo...
pozostaniemy czujni
W&W
:)

