niedziela, 30 maja 2010

czasami bywam grzeczny

i taki wtedy ze mnie kochany futrzak ;)

Wilbar, ktory dla odmiany nie wyje i nie domaga sie uwagi ze strony wszystkich domownikow... obrazek rzadki ale raz na jakis czas mozna zaobserwowac...









bo presonel chwilowo za bardzo czasu nie ma... wieczenie o meblach i kolorach scian rozmawia... z nosem w kalatogach i necie siedzi... ku niezadowoleniu pluszakow... co odczuwam bolesnie jak gryza mnie po stopach :] ...

poniedziałek, 24 maja 2010

korzystajac z okazji...

... po zdemolowaniu siatki...


Wikko wystawil pyszczek za okno...


za pyszczkiem wywedrowala reszta...

futro bylo tak skupione,
ze musialam uwazac zeby sie czegos nie wystraszyl,
bo wyskoczyl by ze skorki albo za okno ;)

czwartek, 20 maja 2010

futrzana milosc...

do puszki z karma ;)


wtorek, 18 maja 2010

spragnione





oba futra fascynuje Britta ze swieza woda... usiluja sie napic z zamknietego pojemnika :) ... i wcale im sie nie podoba jak w koncu uda mi sie napelnic ich miske i postawic na miejsce... wtedy jakos traca zainteresowanie i pic tez im sie nagle nie chce...

niedziela, 16 maja 2010

spryciarz

a jak juz wstanie i zacznie mu sie nudzic to szuka zabawek :)

jakis czas temu futra zakodowaly sobie, ze w tym koszyczku znikaja ich zabawki... i oczywiscie Wilbar siedzi na czatach a Wikko alpinista szybciutko wskakuje na polke i lowi ;)


sobota, 15 maja 2010

no kto to widzial...

taki wstretny deszczowy maj...


Wikkus zmarzluch pcha sie tam gdzie cieplo...
i spedza dzien dokladnie w ten sposob...


od czasu do czasu mu sie ziewnie...


potem ponownie chowa nos w kocyk
i tyle go bylo widac :)

piątek, 14 maja 2010

konstelacje

futrzane yin yang


tudziez trzy lapki...
niewiadomo ktora czyja :]


czwartek, 13 maja 2010

Wikko wizazysta

ostatnio przejawia bardzo duze zainteresowanie moimi mazidlami :P
siedzi na parapecie i we wszystko nos wciska... ewentualnie w celach blizszego zapoznania... pacnie pare razy lapka... a ja potem z glosnym wrzaskiem lapie w locie... nie futro oczywiscie ;) ... bo ten to niewzruszony dalej siedzi na parapecie patrzac na mnie z niezdecydowana mina... nic tylko udusic ;) ...